BŁONNIK!


  
  Ile razy słyszeliście, że im więcej błonnika będziemy spożywać, tym szybciej pozbędziemy się dodatkowych kilogramów?  Takie bujdy można czytać w czasopismach, które polecają „diety cud”, czy nawet niektóre reklamy przekonują iż dieta zawierająca dużą ilość błonnika spala tłuszcz. Nic bardziej mylnego.

Błonnik ma niesamowicie dużo zalet i faktycznie wspomaga odchudzanie, ale w nieodpowiednich proporcjach skutek jest odwrotny. Same przyjmowanie błonnika nic nam nie pomoże. Trzeba podejść do tego z głową. Spożycie błonnika na dobę wynosi: od 20-40g.Po pierwsze trzeba wyjaśnić, co to jest ten błonnik (włókno pokarmowe). Jest to grupa substancji pochodzenia roślinnego, które nie są trawione ani też wchłaniane w organizmie człowieka, a więc nie może być źródłem energii.  Mało kto wie o tym, że błonnik dzielimy na dwa rodzaje. Ten rozpuszczalny w wodzie (pektyny, gumy, śluzy roślinne, niektóre hemicelulozy) i na drugi, czyli ten, który w wodzie się nie rozpuszcza (celuloza, niektóre hemicelulozy, ligniny) Błonnik nierozpuszczalny w wodzie zostaje wydalony w takiej samej formie w jakiej został przyjęty.

Kilka zalet obecności błonnika w naszym organizmie:

  1. Poprzez pęcznienie zwiększa uczucie sytości, a tym samym zmniejsza porcje przyjmowanych posiłków.
  2. Chroni przed rozwojem nowotworu jelita grubego.
  3. Zmniejsza wchłanianie metali ciężkich i substancji toksycznych.
  4. Zwiększa kurczliwość pęcherzyka żółciowego chroniąc przed kamieniami żółciowymi.
  5. Działa ochronnie przed powstawaniem próchnicy w jamie ustnej.
  6. Zapobiega gwałtownemu wzrostowi glukozy we krwi oraz zmniejsza indeks glikemiczny posiłku.
  7. Ogranicza wchłanianie cholesterolu.
  8. Chroni przed zaparciami oraz zwiększa objętość mas kałowych.

I przyszedł czas na niekorzystne działanie błonnika:

  1.  Duża zawartość błonnika w produktach (otręby pszenne czy kasza gryczana) zmniejsza wchłanianie wapnia, magnezu, żelaza i cynku.
  2. Dieta bogata w błonnika zmniejsza przyswajalność leków, w tym środków antykoncepcyjnych.
  3. Przy dużej ilości spożywania błonnika, szczególnie tego nierozpuszczalnego w wodzie należy pić dużo płynów. W przeciwnym razie mogą wystąpić bolesne zaparcia.

Produkty, w których możecie śmiało szukać dużej zawartości błonnika (kolejność według największej ilości błonnika w każdej kategorii):

OWOCE: Agrest, Awokado, maliny, porzeczki, daktyle, figi, jabłka, morele, rodzynki, śliwki z pestką.
WARZYWA: Kolba kukurydzy, koper ogrodowy, jarmuż, ogórek zielony, groch, fasola biała, czosnek, soczewica, soja, kalafior, chrzan, brukselka, marchew, pietruszka
PRODUKTY ZBOŻOWE: Otręby pszenne, płatki żytnie, płatki jęczmienne, płatki owsiane, musli z rodzynkami, chleb żytni pełnoziarnisty, chleb razowy, pumpernikiel, ryż brązowy, bułka grahamka.

Co myślicie o dodawaniu postów z przepisami? 🙂

Reklamy

14 thoughts on “BŁONNIK!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s